Dom
Tematy

Ferma karaluchów to jeden z najbardziej dochodowych rodzajów agrobiznesu

20 listopada 2020

409

Tysiąc karaluchów przyniesie jednego dolara, a jeśli farma produkuje kilka milionów owadów miesięcznie, to już jest dobry biznes.
Фото: nepalkhabar.com

Фото: nepalkhabar.com

Farma karaluchów & mdash; jest to szczególny rodzaj rolnictwa, w którym hoduje się owady. W Chinach & mdash; jest to odrębna branża. Od 2013 roku & nbsp; było ponad 100 takich gospodarstw.

1 dolar zainwestowany w farmę karaluchów przyniesie 8

Od 2010 roku cena karaluchów wzrosła 10-krotnie. Tysiąc karaluchów przyniesie jednego dolara, a jeśli farma produkuje kilka milionów karaluchów miesięcznie, to już jest dobry biznes. O wiele bardziej opłacalne niż te same świnie. Dlatego niektórzy chińscy rolnicy zaczęli ponownie wyposażać swoje gospodarstwa hodowlane do produkcji owadów.

Z karaluchami możesz zainwestować 20 RMB i odzyskać 150 RMB

Chiński rolnik powiedział dziennikarzom L.A. Times.

Ten rolnik kupił tylko opuszczony kurnik, dachówki i jaja karaluchów. Owady są odporne na choroby i nie wybredne w swojej diecie - są wszystkożerne, mogą też żerować na śmieciach. W ten sposób pierwotna inwestycja zwróciła się ośmiokrotnie.

Karaluchy są używane do jedzenia i jako lekarstwo na wszystkie choroby

Głównymi klientami ferm karaluchów są firmy farmaceutyczne i kosmetyczne. Wśród dziesiątek milionów Chińczyków istnieje popularny „eliksir leczniczy” na bazie wysuszonych i zmiażdżonych owadów. Suszone karaluchy są również tanim źródłem białka i są oferowane jako alternatywa dla mięsa.

Karaluchy są używane do jedzenia i jako lekarstwo na wszystkie choroby

Każdego roku w chińskich czasopismach medycznych publikowane są setki artykułów na temat leczniczych właściwości tych owadów. Zgodnie z wynikami badań naukowców - karaluchy mogą stymulować regenerację uszkodzonych tkanek, działać odmładzająco, leczyć wrzody i stany zapalne żołądka. Chiński rząd sfinansował nawet ogólnokrajowe badania mające na celu zbadanie leczniczej wartości karaluchów.

Akademia Nauk Medycznych z siedzibą w Pekinie nie jest tak optymistyczna, jeśli chodzi o terapeutyczne działanie karaluchów. Naukowcy uważają, że „mikstura” nie ma magicznych mocy. Ale badania kliniczne na dużą skalę wykazały, że mogą przynieść pewne korzyści.

8 $ Cudowna Mikstura, która wyleczyła 40 milionów ludzi

Karaluch jest tradycyjnym chińskim źródłem składników odżywczych i leczniczych od tysięcy lat. Na niektórych obszarach wiejskich w południowych Chinach dzieci nadal czasami karmione są karaluchami zmieszanymi z czosnkiem. To lekarstwo na infekcje lub niestrawność. Dlatego nie jest dziwne, że „eliksir leczniczy” karaluchów jest popularny.

Opakowanie zawierające dwie butelki po 100 ml kosztuje 8 dolarów. Producenci twierdzą, że taki lek wyleczył już 40 milionów ludzi z różnych chorób i skromnie milczą, ilu z nich nie przyniosło żadnego efektu.

Historia małego oszustwa marketingowego

Taką popularność „mikstury” tłumaczy również fakt, że wielu klientów nie wie, czego używa. Na opakowaniu napisano „Periplaneta America”, te same dwa niezrozumiałe słowa są zapisane w składzie leku. Niektórzy zaciekawieni Chińczycy, którzy postanowili dowiedzieć się, co konsumują, byli zszokowani. Okazało się, że „Periplaneta Americana” to łacińska nazwa karalucha amerykańskiego.

Wielu od razu poczuło mdłości, kiedy poznali całą prawdę. Ale nie wiadomo dokładnie, co ich zdenerwowało słowem „karaluch”, wielu Chińczyków po prostu nie lubi Amerykanów, nawet jeśli są oni karaluchami.

Ale kierownictwo Grupy Farmaceutycznej, która robi cudowny eliksir, zaprzecza, że ​​firma wprowadza pacjentów w błąd. Przedstawiciele firmy twierdzą, że lek był używany w szpitalach od wielu lat i nie zgłosił żadnych skarg.

Nawiasem mówiąc, Periplaneta Americana jest preferowaną rasą dla gospodarstw. Owad dorasta do 5 centymetrów. Po wysuszeniu ma przyjemny słodkawy smak z nutą ryby. Z piwem byłoby dobrze.

Najbardziej innowacyjne gospodarstwo na świecie produkuje 6 miliardów karaluchów rocznie

Największa farma karaluchów w Chinach hoduje 6 miliardów karaluchów rocznie. Znajduje się w pobliżu miasta Xichang. Wdrażane są tutaj technologie uczenia maszynowego. Farma ma wielkość dwóch siłowni, ale konstrukcja jest wielokondygnacyjna. Długie rzędy pojemników są pakowane bardzo ciasno. Powietrze jest ciepłe i ważne przez cały rok. Karaluchy swobodnie wędrują po pojemniku w poszukiwaniu pożywienia i miłości (ważne jest, aby się rozmnażały).

Najbardziej innowacyjne gospodarstwo na świecie produkuje 6 miliardów karaluchów rocznie

Farma ta osiągnęła wysoką wydajność dzięki wprowadzeniu do produkcji algorytmów sztucznej inteligencji. System stale gromadzi i analizuje ponad 80 kategorii Big Data, w tym wilgotność, temperaturę, moc i zużycie energii. Kontroluje zmiany, takie jak mutacje genetyczne i ich wpływ na tempo wzrostu karaluchów. A technologia uczenia maszynowego umożliwia systemowi samoregulację w celu poprawy warunków produkcji większej liczby karaluchów.

Gospodarstwo otrzymało ogólnopolską nagrodę za „osiągnięcia naukowo-techniczne”. Chińscy naukowcy twierdzą, że nie ma na świecie ani jednego kompleksu hodowlanego, który wprowadziłby takie technologie.

W obiekcie pracuje bardzo niewiele osób, a osoby przebywające na terenie fermy podlegają ścisłej kontroli sanitarnej. Patogeny i zanieczyszczenia, które mogą przynieść ludzie, zmniejszą wydajność produkcji.

Farma zarobiła 684 miliony dolarów podczas całej swojej działalności, produkując „magiczną miksturę” i sprzedając ją do ponad 4000 szpitali na całym świecie.

Fermy karaluchów mogą spowodować katastrofę ekologiczną

Są też przeciwnicy takiego biznesu. Obawiają się, że jeśli karaluchy się uwolnią, skutki mogą być katastrofalne. Na przykład w Sichanie mieszka około 800 tysięcy osób. Jeśli w wyniku wypadku lub błędu personelu wypuszczą się karaluchy, katastrofa będzie przerażająca. I nie wiadomo, czy istniejący system bezpieczeństwa zapobiegnie awariom.

Jest jeszcze jeden problem naukowców. Intensywna hodowla rolnicza i badania genetyczne przyspieszą ewolucję owadów i wyprodukują „super-karaluchy”. Ogromne owady, które bardzo szybko się rozmnażają i będą w stanie przystosować się do każdych warunków naturalnych.

W Chinach rozwijają się dla nas nie tylko „egzotyczne” farmy, rozwijają się też tradycyjne. Obecnie intensywnie budowane są tam ogromne fermy trzody chlewnej.

Źródła: latimes, businessinsider, sky

Czy zauważyłeś błąd? Wybierz i naciśnij Ctrl + Enter, aby nam powiedzieć.


Rolnik w net

Zgłoś literówkę

Tekst do wysłania do naszych redaktorów:

bn